Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

08 lipca 2016

158 Trzyskładnikowy obiad - banalny w wykonaniu

Szpinakowy makaron z suszonymi pomidorami i grillowaną cukinią


Gdy wymyśliłam te danie - nie byłam do końca przekonana czy wyjdzie dobre. Poza tym nie miałam pomysłu co jeszcze można by do niego dodać i jak go przyprawić. Nie znalazłam żadnego przepisu (z tymi składnikami) w internecie, więc zrobiłam go "na czuja". Okazało się, że niepotrzebne były dodatkowe produkty, ani doprawianie. Wystarczyły te trzy składniki. Polecam wypróbować, bo wykonanie zajęło mi nie więcej niż 15 minut, a efekt był nieziemski :)

Składniki (dwie porcje albo jedna - dla bardzo głodnej osoby):
makaron szpinakowy około 250 g
cukinia + oliwy z chilli, świeżo mielony pieprz i sól morska, odrobina soku z cytryny
trzy większe pomidory suszone (dałam takie w oleju z ziołami)

Przygotowanie:
1. Cukinię umyć i pokroić w (około 5 mm) plasterki. Rozgrzać patelnię grillową. Polać ostrą oliwą, posypać solą i pieprzem oraz skroplić sokiem z cytryny. Ułożyć cukinię na patelni i piec z jednej i z drugiej strony. Po zdjęciu z patelni, pokroić na mniejsze kawałki. 
2. Makaron ugotować według wskazówki na opakowaniu (ja wrzuciłam do wrzącej. osolonej wody i gotowałam około 13 minut).
3. Pomidory wyjąc ze słoika. Pokroić na mniejsze kawałki.
4. Odlany makaron wymieszać z cukinią i pomidorami.
Gotowe!

24 września 2015

142 Cukinia w dwóch sałatkowych odsłonach, czyli jedzenie na wynos

Lunch boxy, a w nich sałatki pełne rozmaitości


Już prawie miesiąc minął od rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Lada moment rozpoczyna się rok akademicki, a pracujący - pracują. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie wydajnej pracy bez jedzenia. Dlatego też myślę, że warto dzielić się pomysłami na posiłki zabierane do szkoły lub pracy. Na tym blogu dotychczas tylko raz pojawił się taki wpis (kolorowa sałatka), ale teraz postaram się wstawiać je częściej. Dzisiejszy post jest o tak zwanych "lunch boxach", które ostatnio zaczęłam częściej zabierać do szkoły (zamiast kanapek). Nie wiem jak Wy, ale ja lubię znajdować takie lunch'owe inspiracje, więc mam nadzieje, że komuś spodobają i przydadzą się moje pomysły.

W przyszłym roku kończę liceum i zdaję maturę, dlatego też nie mam czasu na częste pisanie postów. Mimo to mam nadzieję, że uda mi się znaleźć chwile, aby to robić. Pamiętam o blogu i staram się zapisywać przepisy oraz robić zdjęcia tym ciekawszym posiłkom, więc jak sytuacja będzie dogodna, będę je publikowała. Dzisiaj musiałam zostać w domu, gdyż się rozchorowałam. Nie wiem czy mogę powiedzieć, że sytuacja jest dogodna, ale jak to się mawia - "nie ma tego złego, (...)", tak więc postanowiłam w tym czasie coś napisać.

Dzisiaj postanowiłam pokazać cukinię "w dwóch odsłonach", ale mimo to skład sałatek jest do siebie zbliżony. Sałatkę, której zdjęcie jest jako drugie, zrobiłam jakoś dwa tygodnie temu. Prawdę mówiąc robiłam ją na czuja. Ku mojemu zdziwieniu wyszła wyśmienita. Dlatego też zdjęcie zrobiłam dopiero w szkole i nie oddaje ono jej pyszności. Natomiast tę sałatkę wstawioną jako pierwszą, chciałam zrobić na wzór tamtej. Nie miałam już kiełków brokuła i sałaty masłowej, więc zamieniłam to na fioletową cebulę i mix sałat. Prawdę powiedziawszy, ta z kiełkami bardziej mi smakowała, ale wszystko kwestią gustu. Tak więc polecam spróbować i jedną i drugą, ale przede wszystkim zachęcam korzystać ze składników, które mamy w lodówce i tworzyć, kombinować! :)


Składniki:
cukinia
mix sałat
suszone pomidory
ziarna słonecznika
awokado
fioletowa cebula 
nasiona konopi
sok z cytryny, ostra oliwa, sól morska, świeżo mielony pieprz, suszona bazylia

  • Cukinie pokroiłam w plasterki (około 0,5 cm grubości) i pokroiłam na połówki. Skropliłam sokiem z cytryny, ostrą oliwą i posypałam solą morską. Smażyłam na patelni grillowej i odstawiłam do przestygnięcia.
  • Cebule pokroiłam w piórka i zeszkliłam na odrobinie oliwy. Pod koniec dodałam ziarna słonecznika i jeszcze chwile trzymałam na patelni.
  • Na spód pudełka włożyłam sałatę, polałam ją ostrą oliwą, posypałam suszoną bazylią, świeżo mielonym pieprzem i solą morską. Następnie ułożyłam (wcześniej przygotowaną i ostygniętą) cukinie, pokrojone suszone pomidory (można dodać olej z nich) i awokado (skroplone sokiem z cytryny) oraz cebule ze słonecznikiem i konopie.

Oraz - wcześniej wspominana - pyszna sałatka numer 1: 
Cukinia*, sałata masłowa, awokado, suszone pomidory, kiełki brokuła, nasiona słonecznika i nasiona konopi
*tym razem pocięłam ją obieraczką w cienkie paseczki i tak samo smażyłam na patelni grillowej

A Wy co zabieracie ze sobą do szkoły/pracy?

10 sierpnia 2015

140 Pyszna sałatka - idealna na upał

Sałatka z kurczakiem, pomidorem, ciecierzycą, pestkami słonecznika, bazylią i pikantnym sosem jogurtowym


Mix sałat + pomidor + cieciorka z puszki ("gotowana na parze") + słonecznik + pierś kurczaka + przyprawy + sos jogurtowy z bazylią i ostrą papryką w płatkach
inspiracja


Upał upałem, ale poza nawadnianiem organizmu, nie można zapominać o jedzeniu. Sałatki zazwyczaj jem jako dodatek do posiłku, a nie jako danie główne. Jednak w ten skwar miałam ochotę na właśnie takie danie. Zaczęłam szukać przepisu w Internecie - według składników, które akurat miałam i - ku mojemu zdziwieniu, od razu znalazłam taką, jak chciałam :) Wszystko zrobiłam tak jak w tym przepisie. Przepis bierze udział w akcji "Warzywa psiankowate 2015".


05 sierpnia 2015

139 Owsiane gofry z łuskanymi nasionami konopi oraz pyszna pizza

Jest to mój kolejny, mały eksperyment. Te nasiona dzisiaj jem po raz pierwszy. Od razu zaznaczę, że nie należy mylić ich z marihuaną, ponieważ jest to inny rodzaj konopi. "Nasiona konopi przemysłowej są dopuszczonym do konsumpcji środkiem spożywczym i mogą być cennym w składniki odżywcze dodatkiem do naszej diety". W smaku przypominają trochę nasiona świeżego słonecznika.
Z tego co wyczytałam zawierają wysokiej jakości składniki, są "superskładnikiem diety" i mają wiele właściwości (po więcej informacji odsyłam: link, 2link). Dostałam je w moim super pudełeczku, o którym pisałam wcześniej (link).
Na opakowaniu jest napisane, że nadają się zarówno do sałatek, kasz, kanapek i musli, ale i wszelkich wypieków oraz wielu innych. Uważam, że są super dodatkiem i teraz na pewno będą się pojawiały - u mnie na blogu - w składnikach. Oczywiście można je pominąć, ale tym, którzy mają te nasiona w domu albo mają zamiar je kupić - polecam wypróbowanie tego przepisu.
Dzisiaj zrobiłam sobie właśnie taką kolację. Malutka porcja, gdyż jestem jeszcze najedzona po obiedzie, a mimo to - kolacje należy zjeść. Jeżeli chodzi o ten obiad, to dzisiaj moja mama zrobiła pizze o której rozpisałam się pod przepisem na gofry, wstawiłam zdjęcia i podałam link do przepisu, który jest rewelacyjny i polecam go wszystkim! :)
Składniki (na jednego gofra; ilość składników zwiększać proporcjonalnie do tego, ile chcemy ich otrzymać):
mąka pełnoziarnista: 2 łyżki
płatki owsiane: 2 łyżki
małe jajko
proszek do pieczenia: 1/2 łyżeczki
chlust mleka (do odpowiedniej konsystencji; dałam około 2 łyżki)
łyżeczka ekologicznych nasion konopi łuskanej (+do posypania po wierzchu)
kapka oleju rzepakowego
do podania: serek homogenizowany naturalny

Mąkę, płatki, proszek, nasiona i jajko wymieszać. Dodawać mleko do momentu, gdy będzie miało odpowiednią (niezbyt gęstą) konsystencję. Dodać odrobinę oleju. Piec w dobrze rozgrzanej gofrownicy (około 7 minut).



Jeżeli chodzi o pizzę - jest to chyba najlepszą jaką jadłam i uwielbiam, gdy moja mama ją robi albo robimy ją wspólnie. Mama znalazła ten przepis dosyć dawno temu. Ostatnio robimy ją częściej, a mama doszła do absolutnej perfekcji w robieniu jej. Świetny przepis (link) - naprawdę polecam wypróbować :) Dzisiaj zrobiłyśmy z (doprawionym) sosem pomidorowym, mozzarellą + do tego: 
1. szynka, pomidory, rukola i bazylia, a drugą - tak jak popularną capriciosę - z szynką i pieczarkami.

27 czerwca 2015

134 Nerkowsianofry i trochę niepublikowanych zdjęć

Nerkowsianofry, czyli owsiane gofry z orzechami nerkowca; podane z kremem czekoladowym (gorzka czekolada + jogurt naturalny).
Dzisiaj, oprócz gofrów postanowiłam nadrobić zaległości i zrobić coś a'la podsumowanie - nigdy czegoś takiego nie robiłam, ale mam nadzieje, że się spodoba :) Znalazłam zdjęcia z ostatniego czasu, którymi chciałam się podzielić, więc wstawiłam je (i linki do przepisów). Będą: pamiętne obiady, fajna owsianka oraz ciecierzyca z jajkiem w koszulce. A na deser - słodkości. Zapraszam!



Składniki:
4 łyżki płatków owsianych
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
małe jajko
łyżka mielonego siemienia lnianego
około 4 orzechy nerkowca
szczypta proszku do pieczenia
odrobina oleju rzepakowego

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i piec w rozgrzanej gofrownicy.
Krem czekoladowy - inspiracja.











13 maja 2015

125 Pyszny obiad i domowy sok marchewkowy

Dorsz (pieczony w folii, z ziołami i masłem), białe szparagi i ziemniaki

Jak dla mnie, obiad idealny. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam ryby i szparagi. Jeżeli również macie takie upodobania, to polecam :) Oprócz obiadu i instrukcji gotowania białych szparagów, wstawiam również bardzo prosty przepis na sok marchewkowy. 
Sok dużo lepszy niż kupny, bez zbędnych cukrów, konserwantów, świetny w smaku, a przygotowanie zajmuje max trzy minuty.

Jak ugotować białe szparagi?
Szparagi obrać (oprócz końcówek "główek") i odciąć twarde, łykowate końcówki. 
Do garnka wlać wodę, wsypać szczyptę soli i łyżeczkę cukru, zagotować. 
Po zagotowaniu dodać szparagi i gotować około 14 minut.

Przygotowanie dorsza (przez mamę):

 Sok marchewka-mandarynka
Składniki: marchewka, mandarynka i woda 
Przygotowanie: Mandarynkę obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Marchewkę obrać, zetrzeć na tarce i umieścić w naczyniu razem z mandarynką. Zmiksować z odrobiną wody. Gotowe! :)

22 marca 2015

114 Pyszny obiad, inny niż zwykle..

czyli OMLET Z PASTĄ Z ZIELONEGO GROSZKU I KURCZAKIEM

Zazwyczaj omlety jadam albo na śniadanie albo na kolacje. Jednak muszę napisać, że jest to fajny pomysł na szybki, zdrowy i pożywny obiad. Najadłam się, bardzo mi smakowało i zrobienie zajęło jakieś 10 minut ;)
W mojej lodówce stała puszka zielonego groszku, miałam na niego straszną ochotę, ale nie wiedziałam w jakiej wersji go zjeść. Następnie natknęłam się na ten przepis i od razu wiedziałam, że to jest to na co mam ochotę. Omlet zrobiłam trochę inaczej i dodałam kurczaka zamiast pomarańczy. Jak dla mnie ten pomysł na pastę jest świetny i nadaje się jako dodatek do omletów, naleśników, placków, ale również do kanapek. Polecam! :)
Przepis:

PASTA Z ZIELONEGO GROSZKU
puszka groszku zielonego
około łyżeczka soku z cytryny
mielony pieprz i sól morska
łyżka serka kremowego
łyżka/dwie łyżki jogurtu naturalnego
garść orzechów włoskich

Groszek wylałam na sitko i opłukałam zimną wodą. Następnie umieściłam w kubku (od blendera), dodałam pozostałe składniki i wszystko zmiksowałam. Pasta (tak jak wcześniej pisałam) nadaje się idealnie zarówno do smarowania kanapek, jak i jako dodatek do omleta/placków/naleśników. 

OMLET
jajko
2-3 łyżki mąki pełnoziarnistej
chlust mleka
świeżo mielona sól morska i pieprz
łyżeczka masła
Wiosenny detoks
Jajko roztrzepałam z mlekiem, solą i pieprzem. Następnie dodałam mąkę (na oko, aby omlet miał odpowiednią konsystencję). Na patelni rozpuściłam masło, na to wylałam ciasto i smażyłam z obu stron (pastę rozsmarowałam na połówce omleta przed zdjęciem z patelni żeby trochę się podgrzała, a na to położyłam kurczaka* i złożyłam :)). Gotowe! 

*Ja akurat miałam wcześniej zrobione kotleciki z kurczaka, także pokroiłam jednego i nadziałam nim omleta. 
Omleta można zjeść zarówno z samą zieloną pastą, jak i z kurczakiem, szynką albo np. tak jak w podstawowym przepisie - z pomarańczą)


09 marca 2015

111 Pikantny ryż z selerem naciowym

Dzisiaj u mnie na blogu żółto-zielono. Na śniadanie omlet z mąki kukurydzianej z kiwi oraz zielony koktajl. Na obiad ryż zrobiony na domowym rosole, z dodatkiem przypraw (świeżo mielony pieprz, curry, kurkuma, pieprz cayenne), selera naciowego oraz ciemnego sosu sojowego (dzięki któremu mój ryż zrobił się złocisty). Było pysznie :) Taki ryż polecam zarówno na obiad w domu:
jak i na wynos:
Składniki (na 2 porcje lub jedną dużą):

ryż parboiled: 1/2 kubka
rosół domowy (ewentualnie bulion): około 300 ml
przyprawy: curry, kurkuma, pieprz świeżo mielony, pieprz cayenne, sól morska
sos sojowy ciemny: niecała łyżka
2 łodygi selera naciowego
mała cebula
ostra oliwa


  • Seler umyłam, wysuszyłam, obrałam z nitek i pokroiłam.
  • Cebulę obrałam, drobno pokroiłam i zeszkliłam na oliwie.
  • Następnie dodałam na patelnię ryż i doprawiłam. Po około dwóch minutach wlałam trochę rosołu, pomieszałam. Po chwili przykryłam i trzymałam na niedużym ogniu. Co jakiś czas odkrywałam patelnie, mieszałam i dodawałam kolejne porcje rosołu (raz dolałam wodę z czajnika), aż przestał być twardy i wchłonął cały płyn.
  • Pod koniec wymieszałam z sosem sojowym i dodałam pokrojonego selera. Gotowe! :)
Wiosenny detoks

05 stycznia 2015

97 Makaron z łososiem wędzonym i cukinią

Miałam ogromną ochotę na łososia i cukinie. W momencie, gdy zobaczyłam ten przepis, pomyślałam, że będzie idealny na dzisiejszy obiad. Nie myliłam się, bo to danie było naprawdę wyśmienite. Polecam! :)
Składniki (2 porcje):

około kubek makaronu pełnoziarnistego fusilli
około 100 g łososia wędzonego
średniej wielkości cukinia
mała cebula
oliwa
sól morska i pieprz do smaku, sos sojowy
garść pestek słonecznika


  • Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu.
  • Cebulę obrać i pokroić w małą kosteczkę. Cukinię umyć, osuszyć i pokroić w plasterki. Łososia również pokroić na małe kawałki.
  • Na małej, suchej patelni podprażyć pestki słonecznika.
  • Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić cebulę. Następnie dodać cukinie i poczekać, aż trochę zmięknie. Doprawić według smaku. 
  • Dodać łososia, chwilę podgrzać.
  • Do łososia, cebuli i cukinii dodać ugotowany wcześniej makaron i jeszcze chwilę potrzymać na ogniu mieszając.
  • Przełożyć do misek i posypać słonecznikiem. Gotowe!

31 grudnia 2014

95 Wczorajsze pieczone pierogi i dzisiejszy pudding chia

Czyli wczorajszy obiad mojej rodziny i moje dzisiejsze śniadanie. I jedno i drugie było robione nie według moich przepisów (linki do przepisów pod zdjęciami). Jednak i jedno i drugie było pyszne i postanowiłam, że pojawią się na moim blogu.
Pudding chia z duszonym jabłkiem, bananem, orzechami włoskimi i żurawiną
(u mnie bez odżywki białkowej)

Pieczone pierogi z farszem z kurczkaka i pomidorów
Wyszło nam 10 takich pierogów. Kilka zrobiłyśmy bez sera, a resztę z serem. Niektóre potrzymałyśmy trochę dłużej i dlatego (jak widać na załączonym obrazku) jeden jest ciemniejszy :) jednak ten bardziej przypieczony, jest smaczniejszy i łatwiej zdejmowało się go z papieru do pieczenia.
W przepisie zmieniłam to, że kurczaka zrobiłam w curry, kurkumie i pieprzu cayenne oraz smażyłam go na ostrej oliwie.

03 grudnia 2014

79 Makaron pełnoziarnisty z dynią i kiełkami

Dzisiaj po raz pierwszy robiłam makaron z dynią i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tego co mi wyszło.
Zapraszam na przepis! :)

Składniki:

makaron penne pełne ziarno
kilka łyżek dyni (uprzednio pieczona)
łyżka jogurtu naturalnego
trochę sosu sojowego, sól morska, mielony pieprz, odrobina ostrej musztardy i sosu domowej roboty (ze zmielonych papryczek chilli)
do podania: kiełki rzodkiewki, listki bazylii

1. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu.
2. W garnuszku umieszczamy dynie, mieszamy z jogurtem i umieszczamy na palniku. Podgrzewamy, dodajemy sos sojowy, sól, pieprz, musztardę i sos chilli. Po zagotowaniu zdejmujemy z palnika.
3. Do garnka wkładamy ugotowany makaron, mieszamy i przekładamy do misek.
4. Podajemy z kiełkami rzodkiewki i listkami świeżej bazylii.
Smacznego :)

Dzisiejsze śniadanie, to genialny pudding jaglany, do którego na pewno będę jeszcze wracała. Robiłam go według tego przepisu. 
Był przepyszny, a zrobiłam go wieczorem i schowałam do lodówki, więc rano nie musiałam nic robić.

28 listopada 2014

73 Ryż z jajkiem, czyli mój mały eksperyment

Dzisiaj nie miałam zbytnio czasu, ani na robienie śniadania, ani na robienie obiadu. W rezultacie na szybko wykombinowałam coś innego, ale muszę przyznać, że zaskakująco smacznego.
Miałam w lodówce ugotowany brązowy ryż (z wczorajszego obiadu). Zrobiłam go z pieczarkami, szynką i jajkiem sadzonym. Dobrze doprawiony (oczywiście curry, pieprzem cayenne, sosem sojowym i świeżo mielonym pieprzem) ryż w połączeniu z rozpływającym się żółtkiem, był dla mnie perfekcyjny. Takie rozwiązanie pewnie nie wszystkim przypadnie do gustu, ale tych, którzy lubią tego typu dania gorąco zachęcam do zrobienia. Ja na pewno odtworzę go jeszcze nie jeden raz :)

Składniki:

pieczarki
chuda szynka
jajko (oczywiście od szczęśliwej kury)
ryż brązowy
curry, pieprz cayenne, sos sojowy i świeżo mielony pieprz, sól morska

1. Na małej rozgrzanej patelni umieścić pokrojone w plasterki pieczarki. Gdy z pieczarek odparuje woda, dodać pokrojoną wędlinę. Następnie dodać ryż i doprawić.
2. W międzyczasie na inną lekko natłuszczoną patelnie wylać i usmażyć jajko.
3. Gotowy ryż umieścić w miseczce, a na to przełożyć jajko.
Gotowe. Szybko i smacznie. Polecam :)


A na śniadanie: jogurt naturalny z granola (kupna z jagodą i granatem) oraz owoc kaki

19 listopada 2014

67 Makaron pełnoziarnisty z pikantnym kurczakiem i pestkami słonecznika oraz brukselka

Składniki:

pierś kurczaka 
(przyprawy: curry, kurkuma, sól morska z pieprzem, pieprz cayenne, bazylia suszona, sos sojowy)
ziarenka słonecznika
makaron pełnoziarnisty 
trochę rosołu do podlania kurczaka

1. Ugotowałam makaron
2. Słonecznika podprażyłam na suchej patelni (po umieszczeniu na patelni posypałam odrobiną kurkumy i pieprzem cayenne)
3. Ugotowałam brukselkę
4. Kurczaka umyłam, pokroiłam, przyprawiłam i dałam na patelnie z odrobiną oleju rzepakowego. Po chwili podlałam rosołem. Gdy kurczak był zrobiony (rosół został wchłonięty) dodałam do niego (wcześniej ugotowany) makaron. Potrzymałam jeszcze chwilę na patelni. Następnie przełożyłam do miski i posypałam słonecznikiem.

29 października 2014

#45 Zupa krem z dyni

Idealna na jesienny czas. 
Pikantna, z ziołami, fantastycznie rozgrzewająca. 


Przepis zrobiony według tego przepisu. Różnicą taka, że ostatecznie po zmiksowaniu tak mi smakowała, że już nie dodawałam do niej mleka :) a zamiast pietruszki i selera dodałam jako mrożoną włoszczyznę.

26 października 2014

#42 Makaron z łososiem, pieczarkami i brokułem +sos jogurtowy

Na niedzielny obiad makaron pełnoziarnisty (u mnie tagliatelle) z łososiem wędzonym, brokułem, pieczarkami, cebulą i do tego sos jogurtowy.



Składniki(na jedną porcję):

2 gniazda makaronu pełnoziarnistego
50 g łososia wędzonego
3 różyczki brokuła
3 pieczarki
1/2 cebuli

sos jogurtowy:
3 łyżki jogurtu naturalnego
sól morska z pieprzem
łyżeczka suszonej bazylii
kilka kropel soku z cytryny

do podania: łyżka pestek słonecznika i trochę świeżej bazylii

Ugotować brokuła w osolonej wodzie. Ugotować makaron według instrukcji na opakowaniu. 
Wszystkie składniki na sos umieścić w szklance, pomieszać dokładnie.
Pieczarki i cebulę pokroić w plasterki. Rozgrzać patelnie z odrobiną oleju rzepakowego, zeszklić cebulę, dodać pieczarki i odrobinę wody żeby pieczarki mogły się poddusić. 
Pokroić łososia i ugotowanego brokuła.
 Na patelnie (do pieczarek i cebuli) dołożyć brokuła i makaron, wymieszać. Dodać łososia, jeszcze chwile potrzymać na patelni i przełożyć na miskę. 
Polać wszystko wcześniej zrobionym sosem jogurtowym. Podawać ze świeżą bazylią.

Smacznego!

20 października 2014

#34 Zupa krem z brokuła




Składniki:

1 brokuł
400 ml bulionu
szczypta soli
sól morska z pieprzem
curry, pieprz cayeene, bazylia suszona, sos sojowy
szczypta gałki muszkatałowej
łyżka serka twarogowego do zabielenia
kilka liści sałaty lodowej
mrożona włoszczyzna
do podania: płatki migdałowe, świeża bazylia

Brokuła ugotowałam w osolonej wodzie. Bulion zagotowałam z solą morską z pieprzem, liściem laurowym i gałką muszkatołową. Do odcedzonego brokuła dodałam bulion (bez liścia laurowego), przyprawy i włoszczyznę, chwile pogotowałam i zdjęłam z ognia. Dodałam liście sałaty, zmiksowałam, doprawiłam do smaku, dodałam serek, wymieszałam. 
Na suchej patelni podprażyłam płatki migdałowe i gotowe! :)





Szybkie zupy!

14 października 2014

#26 Makaron z brokułem i kurczakiem w curry

Dzisiejszy obiad według mojego własnego przepisu.
Polecam wszystkim wielbicielom kurczaka w curry oraz pikantnych potraw. 
Od momentu, gdy założyłam bloga daje się ponieść wyobraźni i robię dania według własnych pomysłów. Musze nieskromnie powiedzieć, że wychodzą naprawdę niezłe :)



Składniki:

makaron pełnoziarnisty
brokuł

1. Brokuła ugotować. Makaron ugotować w osolonej wodzie, według instrukcji na opakowaniu.


KURCZAK(na jedną porcję):
1/2 piersi z kurczaka
łyżeczka ostrej oliwy z oliwek
łyżeczka curry
łyżeczka suszonej bazylii
odrobina pieprzu cayenne
sól morska z pieprzem

2. Kurczaka umyć i oczyścić. Pokroić w kostkę. Włożyć do miski, polać oliwą, posypać przyprawami i wymieszać. Wszystko wrzucić na rozgrzaną patelnie (już bez tłuszczu).

3. Gdy kurczak będzie gotowy, dorzucić na patelnie makaron, pomieszać. Pod koniec dorzucić pokrojonego w mniejsze kawałki brokuła. Chwile jeszcze potrzymać na ogniu mieszając. 

4. Przełożyć do miski i gotowe :)
Smacznego!


13 października 2014

#21 Kalafior na żółto


Do obiadu zamiast kalafiora na maśle z bułką tartą, zrobiłam kalafior na pikantnie w curry. 

Wszystkim którzy szukają innego rozwiązania na podanie kalafiora do obiadu, polecam właśnie takiego w curry i kurkumie. 

Przepis pod zdjęciem.

 

Kalafior (ugotowany)
Ostra oliwa z oliwek
Curry, kurkuma, pieprz cayenne, sól morska z pieprzem
Sos sojowy

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzałam łyżkę oliwy z oliwek, wrzuciłam na to różyczki ugotowanego kalafiora. Zamieszałam. Doprawiłam solą i pieprzem. Posypałam curry, kurkumą, odrobiną pieprzu cayenne, pomieszałam. Na koniec polałam sosem sojowym. 
Zdjęłam z ognia i przełożyłam do miseczki.



I na koniec. Julcia, specjalnie dla Ciebie!
Obiad zrobiony przez moją mamę. Duszony schab środkowy z cebulą i ziemniaki z koperkiem.

12 października 2014

#17 Naleśniki jak sushi

Na dzisiejszy obiad naleśniki sojowe bez jajek (zrobione według tego przepisu). 
Bardzo często robię te naleśniki i polecam je wszystkim, którzy lubią i jedzą sojowe produkty.
Gdy je robię, to często podaje je z serkiem kremowym/naturalnym homogenizowanym, łososiem wędzonym, ogórkiem i sałatą oraz sosem sojowym. 
Takie połączenie smakuje podobnie do sushi (które zresztą uwielbiam:)). 

Składniki:

szklanka mąki
1/3 płatków owsianych
1 3/4 szklanki mleka sojowego
1 łyżka oleju
szczypta sody
szczypta soli
1/2 łyżeczki cukru waniliowego

Płatki owsiane zmielić na mąkę. 
Wymieszać w misce mąkę, zmielone płatki, sodę, sól, cukier waniliowy. Dodać mleko sojowe i olej. Wymieszać trzepaczką do połączenia.
Zostawić ciasto na 15 minut.
Nagrzać patelnię, wylewać ciasto porcjami i smażyć z jednej i z drugiej strony.


Smaruje naleśniki serkiem homogenizowanym naturalnym, na to daje łososia wędzonego, pokrojoną sałatę, ogórka. Zawijam, maczam w sosie sojowym i zjadam. Pycha!



11 października 2014

#12 Burrito

Myślę, że w robieniu burrito fajne jest to, że jest możliwość podania na stół wszystkich składników i każdy może przygotować je według własnych upodobań. Danie to można przygotować na wiele sposobów. Zaczynając od możliwości wyboru różnego mięsa, przez różne warzywa, kończąc na rodzaju tortilli. 
Można wymieniać wiele możliwości przygotowania, ale chyba nie ma to sensu, bo w sumie wszystko zależy od naszych preferencji i upodobań. U mnie dzisiaj tortilla na plackach wieloziarnistych(przed podaniem podgrzane na patelni), z warzywami oraz ze zmielonym w domu mięsem (karkówka). Zapraszam :)




1.Przygotowanie mięsa:
Zmielić mięso. Obrać i pokroić cebulę, włożyć do garnka, zeszklić na oliwie. 
Dodać czosnek obrany i przeciśnięty przez praskę. Następnie dodać zmielone mięso. Fasole czerwoną, przecier z pomidorów. Doprawić do smaku. Zdjąć z ognia.

2.Warzywa umyć, obrać, pokroić.
U nas: sałata lodowa, pomidor, ogórek, ogórek konserwowy, cebula



Dodatki:

Tortille wieloziarniste
sos winegret (oliwa z oliwek, ocet balsamiczny, sól i pieprz, cukier trzcinowy)
sos chilli 
(dla tych co lubią) ser żółty
Jogurt naturalny