Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z piekarnika. Pokaż wszystkie posty

05 sierpnia 2015

139 Owsiane gofry z łuskanymi nasionami konopi oraz pyszna pizza

Jest to mój kolejny, mały eksperyment. Te nasiona dzisiaj jem po raz pierwszy. Od razu zaznaczę, że nie należy mylić ich z marihuaną, ponieważ jest to inny rodzaj konopi. "Nasiona konopi przemysłowej są dopuszczonym do konsumpcji środkiem spożywczym i mogą być cennym w składniki odżywcze dodatkiem do naszej diety". W smaku przypominają trochę nasiona świeżego słonecznika.
Z tego co wyczytałam zawierają wysokiej jakości składniki, są "superskładnikiem diety" i mają wiele właściwości (po więcej informacji odsyłam: link, 2link). Dostałam je w moim super pudełeczku, o którym pisałam wcześniej (link).
Na opakowaniu jest napisane, że nadają się zarówno do sałatek, kasz, kanapek i musli, ale i wszelkich wypieków oraz wielu innych. Uważam, że są super dodatkiem i teraz na pewno będą się pojawiały - u mnie na blogu - w składnikach. Oczywiście można je pominąć, ale tym, którzy mają te nasiona w domu albo mają zamiar je kupić - polecam wypróbowanie tego przepisu.
Dzisiaj zrobiłam sobie właśnie taką kolację. Malutka porcja, gdyż jestem jeszcze najedzona po obiedzie, a mimo to - kolacje należy zjeść. Jeżeli chodzi o ten obiad, to dzisiaj moja mama zrobiła pizze o której rozpisałam się pod przepisem na gofry, wstawiłam zdjęcia i podałam link do przepisu, który jest rewelacyjny i polecam go wszystkim! :)
Składniki (na jednego gofra; ilość składników zwiększać proporcjonalnie do tego, ile chcemy ich otrzymać):
mąka pełnoziarnista: 2 łyżki
płatki owsiane: 2 łyżki
małe jajko
proszek do pieczenia: 1/2 łyżeczki
chlust mleka (do odpowiedniej konsystencji; dałam około 2 łyżki)
łyżeczka ekologicznych nasion konopi łuskanej (+do posypania po wierzchu)
kapka oleju rzepakowego
do podania: serek homogenizowany naturalny

Mąkę, płatki, proszek, nasiona i jajko wymieszać. Dodawać mleko do momentu, gdy będzie miało odpowiednią (niezbyt gęstą) konsystencję. Dodać odrobinę oleju. Piec w dobrze rozgrzanej gofrownicy (około 7 minut).



Jeżeli chodzi o pizzę - jest to chyba najlepszą jaką jadłam i uwielbiam, gdy moja mama ją robi albo robimy ją wspólnie. Mama znalazła ten przepis dosyć dawno temu. Ostatnio robimy ją częściej, a mama doszła do absolutnej perfekcji w robieniu jej. Świetny przepis (link) - naprawdę polecam wypróbować :) Dzisiaj zrobiłyśmy z (doprawionym) sosem pomidorowym, mozzarellą + do tego: 
1. szynka, pomidory, rukola i bazylia, a drugą - tak jak popularną capriciosę - z szynką i pieczarkami.

31 grudnia 2014

95 Wczorajsze pieczone pierogi i dzisiejszy pudding chia

Czyli wczorajszy obiad mojej rodziny i moje dzisiejsze śniadanie. I jedno i drugie było robione nie według moich przepisów (linki do przepisów pod zdjęciami). Jednak i jedno i drugie było pyszne i postanowiłam, że pojawią się na moim blogu.
Pudding chia z duszonym jabłkiem, bananem, orzechami włoskimi i żurawiną
(u mnie bez odżywki białkowej)

Pieczone pierogi z farszem z kurczkaka i pomidorów
Wyszło nam 10 takich pierogów. Kilka zrobiłyśmy bez sera, a resztę z serem. Niektóre potrzymałyśmy trochę dłużej i dlatego (jak widać na załączonym obrazku) jeden jest ciemniejszy :) jednak ten bardziej przypieczony, jest smaczniejszy i łatwiej zdejmowało się go z papieru do pieczenia.
W przepisie zmieniłam to, że kurczaka zrobiłam w curry, kurkumie i pieprzu cayenne oraz smażyłam go na ostrej oliwie.

19 grudnia 2014

88 Pyszne owsiane ciastko kakaowo-korzenne

W tym tygodniu zupełnie nie miałam czasu nic wstawić, ale w końcu nadeszła ta wyczekiwana chwila odpoczynku.
Ostatnio miałam ochotę na coś o korzennym smaku, więc wczoraj wieczorem postanowiłam zrobić sobie mini ciastko*. Przepis niżej, a pod przepisem dodaje zdjęcie pysznego musu z kaszy jaglanej (robiony według tego przepisy), który jadłam w tym tygodniu.
*W sumie można to uznać tak samo za ciastko, jak i za pieczoną owsiankę. Myślę, że jest to super pomysł na deser/przekąskę/kolacje i gorąco polecam wszystkim lubiącym korzenny posmak! :)

Składniki:
5 łyżek płatków owsianych
jajko
2 łyżki jogurtu naturalnego
3 łyżki mleka
1 łyżeczka cukru trzcinowego
szczypta cynamonu, kardamonu, imbiru i gałki muszkatołowej (albo przyprawy do piernika - ja nie używam)
1/2 łyżki kakao
płatki migdałowe

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni.
Wszystkie składniki oprócz płatków migdałowych miksujemy.
Rozkładamy do jednej/dwóch kokilek, posypujemy płatkami migdałowymi i pieczemy przez około 30-35 minut.
Smacznego! :)


MUS (inspiracja):
Mus z kaszy jaglanej z bananami, żurawiną i orzechami włoskimi.



14 grudnia 2014

86 Jednoporcjowe ciastko owsiano-żytnie z makiem

Wczoraj na kolacje miałam ogromną ochotę na ciastko, więc zrobiłam sobie mini ciastko z makiem. Inspirowałam się tym przepisem. 
Było pyszne, zapraszam na przepis! :)

Składniki:

Płatki owsiane: 5 łyżek
Mak niebieski: czubata łyżka
Proszek do pieczenia: 1/2 łyżeczki
Mąka żytnia: 2 łyżki
Mleko
Jajko
Ser biały: 2 łyżki (rozgniecionego widelcem)
Orzechy włoskie: kilka (do położenia na górę ciastka)

  • Piekarnik nagrzać na 200*.
  • Płatki wymieszałam z makiem, proszkiem i mąką. 
  • Dodałam jajko, wymieszałam. 
  • Dodałam mleko (tyle, żeby miało dobrą konsystencje) i ser biały.
  • Przełożyłam ciasto do kokilki, posypałam orzechami i wstawiłam do nagrzanego piekarnika na około 25 minut. 




22 listopada 2014

70 Jednoporcjowe ciastko i shake bananowy

Na drugie śniadanie ciastko ze zmielonym siemieniem lnianym, płatkami migdałowymi i bananem.
Shake: banan, mleko, jogurt naturalny, kardamon i żurawina suszona.


Składniki:

3 łyżki płatków owsianych
2 łyżki siemienia lnianego
1/2 łyżeczki cynamonu
4 łyżki mleka
1/2 dużego banana
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka płatków migdałowych

Nagrzać piekarnik do 180*.
Siemię lniane zmiksować w młynku do kawy. Siemię wymieszać z płatkami, mlekiem, proszkiem, cynamonem, płatkami migdałowymi. Banana rozgnieść widelcem i pomieszać z pozostałymi składnikami. Ciasto przełożyć do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia i piec 20-25 minut.

25 października 2014

#41 Pełnoziarniste calzone z jabłkiem i cynamonem

Na śniadanie jajecznica, a na II śniadanie calzone z jabłkiem (inspirowałam się przepisem z tej strony) oraz koktajl (na który przepis jest w poprzednim poście :))
Calzone czyli ciasto wyglądające jak pieróg, zapiekane w piekarniku z jakimś nadzieniem (u mnie jabłko i cynamon)


Składniki:

Rozczyn:
łyżeczka świeżych drożdży
łyżeczka cukru trzcinowego
2 łyżki ciepłego mleka
łyżka mąki pełnoziarnistej

Do szklanki wsypujemy łyżkę mąki, cukru, mleko i rozdrobnione drożdże. Mieszamy dokładnie i zostawiamy na 15-20 minut do wyrośnięcia.

Ciasto:
5 łyżek mąki pełnoziarnistej +jedna do podsypania przy ugniataniu
1/5 szklanki mleka
niecała łyżeczka oliwy z oliwek
szczypta soli
+do środka: jedno jabłko i łyżeczka cynamonu, ewentualnie coś do dosłodzenia

Nagrzewamy piekarnik na 200*.
Mieszamy wszystkie składniki i dodajemy do nich wyrośnięte drożdże. Zagniatamy ciasto. 
Rozwałkowujemy na dość cienki placek. Nakładamy obrane jabłko pokrojone w kostkę i posypane cynamonem. Dokładnie sklejamy rogi. Wkładany do piekarnika na około 20 minut.

12 października 2014

#16 Crumble

Dzisiaj na II śniadanie zapiekane owoce (banan i śliwka) pod kruszonką oraz koktajl figowo-bananowy (przepis w poprzednim poście). 
Przepis na crumble pod zdjęciem.



crumble śliwkowo-bananowe +koktajl figowo-bananowy

Składniki(na dwie porcje):


4 łyżki płatków owsianych
2 łyżki otrębów pszennych
4 łyżeczki wrzątku
2 łyżeczki jogurtu naturalnego
szczypta cynamonu
2 łyżki płatków migdałowych
ewentualnie coś do posłodzenia
pół banana
3 śliwki

Przygotowanie:

Płatki i otręby umieszczamy w misce, zalewamy wrzątkiem, mieszamy i odstawiamy na 3-4 minuty. Dodajemy jogurt, cynamon, płatki migdałowe i łączymy wszystko ze sobą. Myjemy śliwki, wyjmujemy pestki, kroimy w drobną kostkę i wkładamy do dwóch kokilek. Zdejmujemy skórkę z banana, również kroimy w drobną kostkę i dokładamy po połowie na śliwki. Do kokilki dodajemy "kruszonkę". Wstawiamy na około 25 minut do nagrzanego na 200 stopni piekarnika.
Smacznego!




A na zakończenie...


09 października 2014

#10 Zapiekana kasza gryczana z kurczakiem i pieczarkami

Miał być kurczak, jest kurczak!
Obiad inspirowany tym przepisem. Różnice: ilość składników; nie dodałam świeżego tymianku i smażyłam wszystko na oleju rzepakowym.
Myślę, że taką ilością, którą w rezultacie otrzymałam najadłoby się 5-8 osób.
W sumie wszystko zależy od możliwości konsumujących :)

Zapraszam na przepis pierwszego obiadu na tym blogu. 



Składniki:

750 g piersi z kurczaka
2 kubki kaszy gryczanej (przed ugotowaniem)
około 400 g pieczarek
1,5 cebuli
2 ząbki czosnku
sól morska
pieprz
ulubione przyprawy (u mnie oregano, majeranek)
sos sojowy
120 g twarogu półtłustego
trochę oleju rzepakowego do smażenia
3 łyżki jogurtu greckiego/naturalnego gęstego

Przygotowanie:

Kaszę gryczaną zagotować w garnku w około 3 kubkach osolonej wody. Kasza pochłonie wodę, jeżeli będzie za mało wody, to dolewać. Ugotowaną kaszę odcedzić, przełożyć do misy. 
Pierś kurczaka umyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Doprawić solą, pieprzem i ulubionymi przyprawami (ja doprawiłam solą morską z pieprzem, majerankiem, oregano i sosem sojowym). 
Pokroić obrane pieczarki w grube plasterki, obraną cebule w drobną kostkę. Obrać czosnek.
Na rozgrzaną, natłuszczoną patelnie wrzucić kurczaka, smażyć z obu stron. Dodać pieczarki. Gdy pieczarki puszczą sok, zmniejszą objętość. Następnie dodać na patelnie cebulę. Po dwóch minutach dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Po jakiś 2-3 minutach zdjąć z ognia, zostawić do wystygnięcia. Dodać składniki z patelni do kaszy, pomieszać. Dodać rozgnieciony twaróg, jogurt, wymieszać wszystko. Wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika na 18-20 minut.
Smacznego!

03 października 2014

#3 W końcu piątek

Od zawsze mam słabość do planowania wszystkiego. Podobno mam to w genach.  

Piątek.
Oznacza to, że szczęśliwie nadszedł koniec szkoły na ten tydzień oraz, że przybliża się weekend. W tym roku żeby móc poczuć ten upragniony weekend muszę przeboleć bardzo męczący i długi piątek. Dlatego dla umilenia tego właśnie dnia postanowiłam sobie coś upiec.
Upiekłam dwie bananowe bułeczki*, zainspirowane tym przepisem. Jedną zjem na śniadanie do kawy i Bircher Musli, a drugą wezmę do szkoły i zjem z serkiem. Bardzo często słyszę: "Ala, co Ty kombinujesz? Zjedz sobie po prostu kanapkę". Ale ja po prostu lubię robić i jeść bardzo różne dania. Po prostu sprawia mi to przyjemność. Czuje się wtedy spełniona.
Lubię upiec sobie coś do szkoły i dla odmiany wziąć coś innego poza kanapkami(moim faworytem jest: bułka pełnoziarnista+polędwica łososiowa+awokado+sałata lodowa), serkami i owockami. 
*Przepis na bananowe bułeczki pod zdjęciem.




bananowo-kokosowe bułeczki

Składniki:

0,75 szklanki mąki pełnoziarnistej
4 łyżki wiórków kokosowych
0,5 szklanki mleka sojowego
garść daktyli
banan
2 łyżki oleju rzepakowego
łyżeczka proszku do pieczenia

Nastawiłam piekarnik na 175 stopni C.
Daktyle zalałam ciepłą wodą. Obrałam banana i pokroiłam na mniejsze kawałki. Do kielicha blendera wrzuciłam banana, daktyle(razem z wodą, w której się moczyły), dolałam mleko i olej. Wszystko zmiksowałam. W misce wymieszałam mąkę z wiórkami. Do miski dolałam zmiksowaną masę. Wszystko zamieszałam i przełożyłam po połowie ciasta do dwóch kokilek wyłożonych papierem do pieczenia. Włożyłam do piekarnika i piekłam przez około 30 minut.