10 października 2015

148 Idealne jaglano-orzechowe placuszki

z jogurtem greckim i orzechami włoskimi.



Składniki:

  • 4 łyżki kaszy jaglanej
  • łyżka mąki pełnoziarnistej
  • orzechy włoskie
  • jajko
  • łyżeczka mielonego siemienia lnianego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • chlust mleka
Kaszę zmieliłam w młynku do kawy. Wymieszałam ze sobą wszystkie składniki i smażyłam na patelni do naleśników (przetartej olejem rzepakowym).

Jeżeli lubicie placki z kaszą/mąką jaglaną albo jeszcze takich nie jedliście - polecam spróbować! :)

07 października 2015

147 Dwa inspirowane śniadania z lodówki (z kaszą jaglaną)

Jednoporcjowe ciasto marchewkowe - z lodówki (bez pieczenia) oraz pyszny krem


Przepis na marchewkowe ciasto pojawił się w niedzielę na jednym z moich ulubionych blogów. Postanowiłam zjeść podobne ciasto w poniedziałek na śniadanie. Wieczorem zebrałam się i zrobiłam ciasto według przepisu, ale z mniejszej ilości składników. Muszę przyznać, że rano byłam zachwycona i uznałam, że koniecznie muszę je pokazać na blogu, aby 1. osoby, które jeszcze przepisu nie widziały - zobaczyły i wypróbowały, 2. podziękować Magdzie za świetny wpis :)

Składniki: 
-spód: marchewka, banan. suszone daktyle, zmiksowane wiórki kokosowe
-masa: kasza jaglana, mleko sojowe, zmiksowane wiórki kokosowe, orzechy włoskie
Przygotowanie - wszystko zrobione tak jak u Magdy :)


Idealny krem jaglany z lodówki (inspiracja)
Drugi przepisem, który uznałam, że muszę tu pokazać - jest rewelacyjny krem z kaszy jaglanej, banana i twarogu. Wyszedł pyszny. Przełożyłam go greckim jogurtem jagodowym, świeżymi orzechami włoskimi i żurawiną. Polecam!

Składniki:
kasza jaglana, twaróg półtłusty, sok z cytryny, banan, miód, orzechy włoskie, suszona żurawina, jogurt grecki jagodowy
Przygotowanie:
Kaszę podprażyłam, następnie opłukałam i ugotowałam.
Po ostudzeniu kaszy dodałam twaróg, banana, sok z cytryny i zmiksowałam.
W szklance układałam warstwami wraz z jogurtem, orzechami i żurawiną.
Na noc schowałam do lodówki, a rano miałam gotowe śniadanie.

01 października 2015

146 Na pierwsze urodziny, pierwsze takie

Placuszki* manno-pełnoziarniste z nektarynką, daktylami, nasionami chia, mlekiem sojowym i cynamonem (*bez jajek)

Placuszki w morzu nektarynek, przełożone jogurtem greckim wiśniowym, posypane płatkami migdałowymi

Dokładnie rok temu wszystko się zaczęło. Po długim czasie, dałam się przekonać do założenia swojego bloga i 1 października pojawił się tu pierwszy post (była to owsianka z jabłkiem, orzechami włoskimi i mlekiem sojowym). Zadziwiające jak czas szybko leci. Jestem w szoku, ze już 12 miesięcy minęło od momentu, gdy czynnie zaczęłam uczestniczyć w "życiu" blogosfery. Prawdę mówiąc na początku nie byłam przekonana do prowadzenia bloga, bałam się i trochę wstydziłam. Jednak, myśląc o tym teraz, dochodzę do wniosku, że to była dobra decyzja. Dużo mi to dało i na pewno nie żałuję. Chciałam też przy okazji podziękować wszystkim za odwiedzanie bloga oraz komentowanie postów. Już samo to, że ktoś czyta te wpisy sprawia mi ogromną przyjemność; a myśl, że któraś z tych osób wykonała przepis według mojego pomysłu lub się nim zainspirowała, wprawia mnie w stan ogromnego szczęścia :)

Dzisiaj "dałam się ponieść wyobraźni" :D Placuszki na które przepis znajdziecie poniżej - zrobiłam "na czuja". Cały czas towarzyszyła mi myśl, że coś ekstra, coś wyjątkowego musi pojawić się dzisiaj na blogu. W sumie po raz pierwszy zrobiłam placki, w których te wszystkie składniki znalazły się razem. Jak się okazało - połączenie jest obłędne :)
Składniki (na 5 placuszków):

kasza manna: 3 łyżki
dowolna mąka pełnoziarnista: 2 łyżki
3 suszone daktyle
łyżeczka nasion chia
chlust mleka sojowego (można dać inne roślinne lub krowie)
duża nektarynka
szczypta cynamonu
szczypta soli
Przygotowanie:



  • Nasiona chia zalać wodą (około 2 łyżki) i odstawić na około 5 minut;
  • Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na kilka minut. Następnie wylać wodę i pokroić daktyle.
  • W misce wymieszać kaszę, mąkę ze szczyptą soli i cynamonu. Następnie dodać chia (z wodą, którą były zalane) oraz pokrojone daktyle, wymieszać i dodać mleko (tyle, aby miało odpowiedniej konsystencję; dałam około 100 ml);
  • Pokroić nektarynkę na małe kawałki. Połowę wmieszać do ciasta, a resztę zostawić do podania.
  • Ciasto wykładać na rozgrzaną i przetartą olejem patelnie do naleśników. 
  • Po zdjęciu z patelni wyglądają tak jak na zdjęciach poniżej. Tak więc nie pozostaje nic innego jak przyozdobić je pozostałą nektarynką i dodać ulubione dodatki. Ja później dodałam jogurt grecki wiśniowy i płatki migdałowe. Pyszności! :)

    27 września 2015

    145 Łatwy przepis na... smaczny lunch z kaszą

    Sałatka z kaszą gryczaną, sałatą, chili, pieczarkami i pomidorem

    Dzisiaj prezentuję kolejny pomysł na lunchboxa. Tym razem z kaszą gryczaną. Na moim blogu były już lunchboxy z cukinią, była również wersja z owocami. Sałatka z kaszą bardzo przypadła mi do gustu i już dwukrotnie zrobiłam ją sobie do szkoły. Tak więc jeżeli lubicie kaszę gryczaną - koniecznie musicie ją wypróbować! :)

    Składniki:

    ugotowana kasza gryczana
    mix sałat (można dać jakąkolwiek sałatę)
    świeży pomidor
    pieczarki
    papryczka chili (ja mam prosto z drzewka)
    ostra oliwa, zioła prowansalskie, sól morska, pieprz mielony


    • Pieczarki (obrane) pokroić w plasterki. Chili pokroić na drobniutkie kawałki. Na patelni skroplonej oliwą podsmażyć pieczarki z chili. Odstawić do przestygnięcia;
    • Na spód pudełka wyłożyć kaszę gryczaną. Następnie ułożyć sałatę, skroplić ostrą oliwą (może być zwykła) i doprawić ziołami prowansalskimi, solą morską oraz pieprzem. Dołożyć ostudzone pieczarki. Na wierzch ułożyć pokrojonego pomidora. Lunchbox gotowy! :) (Zrobiłam go wieczorem i na noc schowałam do lodówki)

    25 września 2015

    144 Świetny pomysł mamy - na sałatkę z cukinii

    z awokado, suszonymi pomidorami, fetą oraz świeżą miętą



    Ostatnio pojawił się na moim blogu wpis o sałatkach do szkoły/pracy - zrobionych z cukinii. Dzisiaj ponownie prezentuję sałatkę z tym warzywem, ale wymyśloną i zrobioną przez moją mamę. Wyszła jej wyśmienita i uważam, że miała świetny pomysł. Dlatego też uznałyśmy, że koniecznie musi się tu pojawić. Zachęcam do wypróbowania! :)

    Składniki:
    cukinia
    suszone pomidory
    awokado
    ser feta
    ostra oliwa, sok z cytryny, sól morska
    kilka listków świeżej mięty
    Przygotowanie:

    • Wzdłuż cukinii pokroić cienkie plastry. Skropić je oliwą oraz sokiem z cytryny. Posolić solą morską i obsmażyć z dwóch stron na patelni grillowej. Następnie ułożyć na talerzu w zawijaski;
    • Awokado, pomidory suszone i fetę pokroić na małe kawałki. Posypać cukinię;
    • Całość skropić ostrą oliwą. Przyozdobić listkami świeżej mięty (można pominąć).

    24 września 2015

    143 Pełnoziarniste bananowo-sezamowe gofry z nasionami chia

    Smakowity gofr oraz *kawa z mlekiem sojowym
    *(zrobiona według tego przepisu)

    Co tu dużo pisać, zjadłam tego gofra dzisiaj na II śniadanie i bardzo mi smakował. Sądzę, że jest idealny do zjedzenia jako zdrowa przekąska albo drugie śniadanie. Nie będę się rozpisywać, bo już dosyć dużo napisałam w poprzednim wpisie (tutaj). Dla miłośników gofrów i bananowych wypieków przepis jest (chyba) odpowiedni :D Pozostałych również zachęcam do spróbowania!



    Składniki (jedna mała porcja)*:
    1/2 dużego dojrzałego banana
    3 łyżki mąki pełnoziarnistej
    małe jajko
    łyżeczka białego sezamu
    łyżeczka nasion chia i łyżeczka mielonego siemienia lnianego
    przyprawić cynamonem (jeżeli lubimy)

    Banana rozgniotłam widelcem, dodałam mąkę, sezam, chia, siemię, cynamon i wymieszałam dodając jajko. Piekłam w rozgrzanej patelni, natłuszczonej masłem. Upieczonego gofra ozdobiłam jogurtem naturalnym i sezamem.

    *gofry robiłam na szybko i dodawałam składniki "na czuja", więc - jak się okazało - wyszła mi niewielka porcja. Dlatego radzę zwiększyć ilość składników :)

    142 Cukinia w dwóch sałatkowych odsłonach, czyli jedzenie na wynos

    Lunch boxy, a w nich sałatki pełne rozmaitości


    Już prawie miesiąc minął od rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Lada moment rozpoczyna się rok akademicki, a pracujący - pracują. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie wydajnej pracy bez jedzenia. Dlatego też myślę, że warto dzielić się pomysłami na posiłki zabierane do szkoły lub pracy. Na tym blogu dotychczas tylko raz pojawił się taki wpis (kolorowa sałatka), ale teraz postaram się wstawiać je częściej. Dzisiejszy post jest o tak zwanych "lunch boxach", które ostatnio zaczęłam częściej zabierać do szkoły (zamiast kanapek). Nie wiem jak Wy, ale ja lubię znajdować takie lunch'owe inspiracje, więc mam nadzieje, że komuś spodobają i przydadzą się moje pomysły.

    W przyszłym roku kończę liceum i zdaję maturę, dlatego też nie mam czasu na częste pisanie postów. Mimo to mam nadzieję, że uda mi się znaleźć chwile, aby to robić. Pamiętam o blogu i staram się zapisywać przepisy oraz robić zdjęcia tym ciekawszym posiłkom, więc jak sytuacja będzie dogodna, będę je publikowała. Dzisiaj musiałam zostać w domu, gdyż się rozchorowałam. Nie wiem czy mogę powiedzieć, że sytuacja jest dogodna, ale jak to się mawia - "nie ma tego złego, (...)", tak więc postanowiłam w tym czasie coś napisać.

    Dzisiaj postanowiłam pokazać cukinię "w dwóch odsłonach", ale mimo to skład sałatek jest do siebie zbliżony. Sałatkę, której zdjęcie jest jako drugie, zrobiłam jakoś dwa tygodnie temu. Prawdę mówiąc robiłam ją na czuja. Ku mojemu zdziwieniu wyszła wyśmienita. Dlatego też zdjęcie zrobiłam dopiero w szkole i nie oddaje ono jej pyszności. Natomiast tę sałatkę wstawioną jako pierwszą, chciałam zrobić na wzór tamtej. Nie miałam już kiełków brokuła i sałaty masłowej, więc zamieniłam to na fioletową cebulę i mix sałat. Prawdę powiedziawszy, ta z kiełkami bardziej mi smakowała, ale wszystko kwestią gustu. Tak więc polecam spróbować i jedną i drugą, ale przede wszystkim zachęcam korzystać ze składników, które mamy w lodówce i tworzyć, kombinować! :)


    Składniki:
    cukinia
    mix sałat
    suszone pomidory
    ziarna słonecznika
    awokado
    fioletowa cebula 
    nasiona konopi
    sok z cytryny, ostra oliwa, sól morska, świeżo mielony pieprz, suszona bazylia

    • Cukinie pokroiłam w plasterki (około 0,5 cm grubości) i pokroiłam na połówki. Skropliłam sokiem z cytryny, ostrą oliwą i posypałam solą morską. Smażyłam na patelni grillowej i odstawiłam do przestygnięcia.
    • Cebule pokroiłam w piórka i zeszkliłam na odrobinie oliwy. Pod koniec dodałam ziarna słonecznika i jeszcze chwile trzymałam na patelni.
    • Na spód pudełka włożyłam sałatę, polałam ją ostrą oliwą, posypałam suszoną bazylią, świeżo mielonym pieprzem i solą morską. Następnie ułożyłam (wcześniej przygotowaną i ostygniętą) cukinie, pokrojone suszone pomidory (można dodać olej z nich) i awokado (skroplone sokiem z cytryny) oraz cebule ze słonecznikiem i konopie.

    Oraz - wcześniej wspominana - pyszna sałatka numer 1: 
    Cukinia*, sałata masłowa, awokado, suszone pomidory, kiełki brokuła, nasiona słonecznika i nasiona konopi
    *tym razem pocięłam ją obieraczką w cienkie paseczki i tak samo smażyłam na patelni grillowej

    A Wy co zabieracie ze sobą do szkoły/pracy?