13 sierpnia 2015

141 Kokosowo-jogurtowy omlet, bez jaj!

Z nasionami chia i płatkami owsianymi; podany z serkiem homogenizowanym naturalnym, miodem i płatkami kokosowymi



Przepis (1 porcja):

2 łyżki mąki razowej (lub inna pełnoziarnista)
2 łyżki płatków owsianych
2 łyżki jogurtu naturalnego
łyżeczka nasion chia + łyżka wody
łyżka wiórki kokosowe
ewentualnie łyżka mleka (jeżeli ciasto jest zbyt gęste)
olej rzepakowy

  • Nasiona chia wsypać do jakiegoś małego naczynia, zalać wodą i odstawić na chwilę;
  • Mąkę, płatki i wiórki kokosowe wymieszać. Dodać jogurt, następnie nasiona chia, zamieszać. Ewentualnie dolać chlust mleka;
  • Rozgrzać patelnie (u mnie do naleśników) przetartą olejem, wyłożyć i ciasto rozsmarować (dobrze się to robi wilgotną łyżką);
  • Smażyć z obu stron na niewielkim ogniu.

Otrzymujemy takiego oto omleta:
dorzucamy na niego dodatki według upodobania i gotowe. Smacznego! :)


Coco Dreams

10 sierpnia 2015

140 Pyszna sałatka - idealna na ten upał

Sałatka z kurczakiem, pomidorem, ciecierzycą, pestkami słonecznika, bazylią i pikantnym sosem jogurtowym


Mix sałat + pomidor + cieciorka z puszki ("gotowana na parze") + słonecznik + pierś kurczaka + przyprawy + sos jogurtowy z bazylią i ostrą papryką w płatkach
inspiracja


Upał upałem, ale poza nawadnianiem organizmu, nie można zapominać o jedzeniu. Sałatki zazwyczaj jem jako dodatek do posiłku, a nie jako danie główne. Jednak w ten skwar miałam ochotę na właśnie takie danie. Zaczęłam szukać przepisu w Internecie - według składników, które akurat miałam i - ku mojemu zdziwieniu, od razu znalazłam taką, jak chciałam :) Wszystko zrobiłam tak jak w tym przepisie. Przepis bierze udział w akcji "Warzywa psiankowate 2015".


05 sierpnia 2015

139 Owsiane gofry z łuskanymi nasionami konopi oraz pyszna pizza

Jest to mój kolejny, mały eksperyment. Te nasiona dzisiaj jem po raz pierwszy. Od razu zaznaczę, że nie należy mylić ich z marihuaną, ponieważ jest to inny rodzaj konopi. "Nasiona konopi przemysłowej są dopuszczonym do konsumpcji środkiem spożywczym i mogą być cennym w składniki odżywcze dodatkiem do naszej diety". W smaku przypominają trochę nasiona świeżego słonecznika.
Z tego co wyczytałam zawierają wysokiej jakości składniki, są "superskładnikiem diety" i mają wiele właściwości (po więcej informacji odsyłam: link2link). Dostałam je w moim super pudełeczku, o którym pisałam wcześniej (link).
Na opakowaniu jest napisane, że nadają się zarówno do sałatek, kasz, kanapek i musli, ale i wszelkich wypieków oraz wielu innych. Uważam, że są super dodatkiem i teraz na pewno będą się pojawiały - u mnie na blogu - w składnikach. Oczywiście można je pominąć, ale tym, którzy mają te nasiona w domu albo mają zamiar je kupić - polecam wypróbowanie tego przepisu.
Dzisiaj zrobiłam sobie właśnie taką kolację. Malutka porcja, gdyż jestem jeszcze najedzona po obiedzie, a mimo to - kolacje należy zjeść. Jeżeli chodzi o ten obiad, to dzisiaj moja mama zrobiła pizze o której rozpisałam się pod przepisem na gofry, wstawiłam zdjęcia i podałam link do przepisu, który jest rewelacyjny i polecam go wszystkim! :)
Składniki (na jednego gofra; ilość składników zwiększać proporcjonalnie do tego, ile chcemy ich otrzymać):
mąka pełnoziarnista: 2 łyżki
płatki owsiane: 2 łyżki
małe jajko
proszek do pieczenia: 1/2 łyżeczki
chlust mleka (do odpowiedniej konsystencji; dałam około 2 łyżki)
łyżeczka ekologicznych nasion konopi łuskanej (+do posypania po wierzchu)
kapka oleju rzepakowego
do podania: serek homogenizowany naturalny

Mąkę, płatki, proszek, nasiona i jajko wymieszać. Dodawać mleko do momentu, gdy będzie miało odpowiednią (niezbyt gęstą) konsystencję. Dodać odrobinę oleju. Piec w dobrze rozgrzanej gofrownicy (około 7 minut).



Jeżeli chodzi o pizzę - jest to chyba najlepszą jaką jadłam i uwielbiam, gdy moja mama ją robi albo robimy ją wspólnie. Mama znalazła ten przepis dosyć dawno temu. Ostatnio robimy ją częściej, a mama doszła do absolutnej perfekcji w robieniu jej. Świetny przepis (link) - naprawdę polecam wypróbować :) Dzisiaj zrobiłyśmy z (doprawionym) sosem pomidorowym, mozzarellą + do tego: 
1. szynka, pomidory, rukola i bazylia, a drugą - tak jak popularną capriciosę - z szynką i pieczarkami.

138 Tofucznica z pomidorami suszonymi

Wegańskie śniadanie, które przygotowałyśmy wczoraj razem z przyjaciółką. Rezultat pozytywnie nas zaskoczył i zachwyciłyśmy się jej smakiem. Polecam gorąco - nie tylko weganom. Jak dla mnie ciekawa odmiana, ponieważ zazwyczaj jem zwykłą jajecznicę z jajek. 
Tofucznica naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła i na pewno jeszcze nie raz do niej powrócę :)
Tofucznica i zielona herbata
Składniki*:
kostka tofu naturalnego
chlust mleka sojowego
suszone pomidory
olej/oliwa
trochę cebuli
przyprawy: sól, pieprz, curry

*Jeżeli chodzi o ilości podanych składników, to nie zwróciłam na nie dokładniej uwagi. Jednak wydaje mi się, że wszystko zależy od upodobań osób, które mają ją zjeść :)

Tofu zgniotłyśmy widelcem. Pomidory suszone i cebulę pokroiłyśmy na mniejsze kawałki. Na patelni rozgrzałyśmy trochę oleju i podsmażyłyśmy cebulkę. Następnie dodałyśmy tofu na patelnie i cały czas mieszałyśmy. Doprawiłyśmy tofucznicę, dodałyśmy przyprawy, ponownie wymieszałyśmy. Przełożyłyśmy do kokilek i gotowe!

Kinga dodała do swojej tofucznicy dodatkowo czarne oliwki:

A Wy jaką tofucznicę preferujecie?

02 sierpnia 2015

137 Wyjątkowy i wyśmienity omlet. Pourodzinowo wracam po krótkiej przerwie

Pełnoziarnisty omlet bananowy z nasionami chia i siemieniem lnianym,

podany z serkiem homogenizowanym, bananem, chią oraz *złotymi jagodami inków


Jest to mój pierwszy post napisany po krótkiej przerwie i osiemnastych urodzinach. Prawdę mówiąc miałam problem żeby się do niego zabrać i zdecydować co w nim ma się pojawić. Ostatecznie postanowiłam zamieścić przepis na mega pysznego omleta, a także zdjęcia kwiatuszków, tortów. W tym roku urodzinowe świętowanie rozciągnęło się aż na 3 dni. Spędziłam ten czas wspaniałe i ciesze się, ze otaczają mnie tacy cudowni ludzie - przyjaciele oraz świetna rodzina. Jeżeli ktoś z Was to czyta, to pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!

Składniki:
  • banan średniej wielkości
  • mąka pełnoziarnista (dałam razową): 4 łyżki
  • mielone siemię lniane: łyżeczka
  • nasiona chia: łyżeczka
  • jajko
  • dodatkowo: *złote jagody inków, serek homogenizowany naturalny, banan, chia
Banana rozciapciałam widelcem, dodałam mąkę, siemię, nasiona chia i wymieszałam. Jajko wbiłam do oddzielnego kubka, rozmieszałam białko z żółtkiem i dodałam do ciasta tyle ile potrzebowałam (dałam mniej więcej pól i resztę zostawiłam w lodówce na naleśniki :))
Ciasto smażyłam na dobrze rozgrzanej patelni (teflonowa do naleśników - zawsze na niej robię placki, naleśniki, omlety), którą przetarłam olejem rzepakowym. 


*Jeżeli chodzi o te kuleczki, które przypominają wyglądem rodzynki, są to złote jagody inków. Mój nowy hit. Wygrały z daktylami, które już mi się przejadły :D Dostałam je od przyjaciółki, w pudełeczku kulinarnych dobroci (zdjęcie niżej). Jadłam je dzisiaj po raz pierwszy i jak dla mnie są pyszne, nie są za słodkie, a troszkę kwaskowate. Jak poczytałam o ich właściwościach w internecie, to dowiedziałam się, że dodatkowo są bardzo zdrowe. Zainteresowanych większą ilością informacji odsyłam do źródła (link).